
Napotkałem świetne wideo od Justina "Juzzy'ego" Cartera. Juzzy jeździ street, co jeździ, totalnie to zabija. Każda poręcz się go boi. Nawet skatestopper mu nie przeszkadza, po prostu go przeskakuje. Juzzy pochodzi z Melbourne w Australii. (No a to się równa, że jest mu zawsze ciepło, o katarze słyszał raz w telewizji, nigdy nie był przeziębiony :D)
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem to wideo, kilka razy je cofnąłem i pomyślałem sobie "CO?" To tak dalej?" No oceń sam.





